znowu sny przed meczami, 2 tygodnie temu nie mialem, teraz 1-0 w 90 minucie dla nas po karnym na nie wiem jakim zawodniku i nawet nie wiem kto karnego strzelał ale wiem ze Puyol faulował tego kogoś jak wychodzil sam na sam

mimo wszystko nie moge patrzec na ten mecz optymistycznie