flamengista napisał(a):

|
Przysiegi i słowa honoru - zarówno Osucha, jak i de Zeeuwa są nic nie warte. Podobnie jak każdego agenta handlującego piłkarzami. Oni sprzedadzą wszystko, byle za odpowiednią kwotę.
|
Typowo polskie piekielko.
De Zeeuw NA PEWNO handluje powolaniami do kadry, BO PRZECIEZ NIE MA MOZLIWOSCI ZEBY NIE HANDLOWAL.
I nic to, ze facet na wlasne dziecko sie zarzeka. Bo to przeciez habdlarz zywym towarem.