3michal_04 napisał(a):

|
a pomyśleiście może, o innym Tomaszu Filipiuku? Czy uważacie, że jeden taki istnieje?
|
Jakby się nazywał Jan Kowalski to może bym uwierzył, że zbieżność nazwisk, jak dla mnie jasna sprawa. A jak czytam, że pozacierano ślady to brakuje mi słów. Przecież jeszcze można kupić bilet na mecz, a 200 zł to nie jest astronomiczna suma, tym bardzie dla osoby pracującej na etacie. Ja osobiście bym nie miał sumienia robić takich wałków.