Elendil napisał(a):

wyeliminowanie Barcy... to była by największa niespodzianka w historii Ligi Mistrzów. Czemu ma nie należeć do nas? Wyobrażacie to sobie? Miałbym tygodniowy orgazm.
Jednak czego wymagam od naszych piłkarzy, to to, żeby zostawili 100% swoich sił i umiejętności na boisku. Wynik nie ważny.
No i żeby się Barceloniaki posrali od naszego dopingu.
|
to nie byłaby niespodzianka, tylko największa sensacja w historii polskiego sportu (biorąc pod uwagę klasę rywala i wynik z pierwszego meczu) i zarazem jeden z największych sukcesów w dziejach naszego sportu narodowego, porównywalny ze złotem siatkarzy Wagnera na Olimpiadzie czy trzecim miejscem piłkarzy na mundialu...
przesadziłem?
Nie, bo biorąc pod uwagę medialność całego wydarzenia i sensację jako wzbudziłoby to w ogólnoświatowych mediach, oraz fakt, że o Wiśle usłyszałaby po jutrze cała Europa i pół świata, to zdecydowanie przebijałoby to sukcesy innych naszych sportowców (nie wyłączając tu R.Korzeniowskiego, Małysza, czy ostatnio Majewskiego - bo choć osiągnięcia wybitne, to konkurencje niszowe.) Przebić mógłby to tylko Kubica wygrywając całą F1 albo Radwańska pokonując Venus Williams w finale US Open. Cóż, miło jest pomarzyć... wszak cuda czasem się zdarzają..