Pierwszy raz o BATE usłyszałem ewentualnego pojedynku ich z zagłębiem Lubin w III rundzie kwalifikacji LM. Mówiło się, ze jak przejdziemy Steauę LM mamy pewną. Oczywiście przeszła Steaua, ale BATE napędziło niezłego stracha Rumunom, bo strzeliło im kilka bramek (ale odpadli). Dlatego ten klub potrafi byc czarnym koniem pojedynku, ale w tym przypadku raczej nie wydaje mi się by tak się stało. Z resztą zobaczymy po meczu.
Eustachy, mówisz o kroku od raju

a pamiętasz 87 minutę wspomnianego meczu w Atenach? ;> Zabrakło 3 minuty, pamiętam jak Szpakowski krzyczał : "Mamy Ligę Mistrzów, już jej nie wypóścimy" jak się skończyło wiemy wszyscy, a to był chyba mniejszy krok od raju niż ten BATE ;p