Wyświetl pojedynczy post
misiak_abg
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42
Stary 25.08.2008, 17:59
GP Europy miało swoje emocjonujące momenty i nie zaliczyłam bym go do kategorii "nudne";-)

Przede wszystkim Kubica od startu miał szanse na podium. Wersja optymistyczna co najmniej trzecie miejsce, wersja pesymistyczna gorzej niż trzecie miejsce. Powody do mniejszych oczekiwań dawały nam ostatnie wyścigi w których BMW nie błyszczało formą a poza tym na starcie nie wiadomo było ile Robert wiezie ze sobą paliwa. Mała ilość paliwa mogła się skończyć nieodżałowaną stratą jakże korzystnej lokaty. Ale po tym jak Massa jako pierwszy zjechał na pit stop można było sobie odetchnąć. Wspomnieć tu warto o tym "czymś" co się przyczepiło do auta Roberta krótko po starcie. Kubek nagle zaczął osiągać gorsze czasy i nie wiadomo było dlaczego bo przekaz radiowy był niewyraźny. Już powoli się przyzwyczajałam do pesymistycznej wersji - coś się popsuło i albo będzie koniec wyścigu albo szybki "remont" co oznacza dalszą pozycję. Wydaje mi się że można było tego uniknąć gdyby ktoś porządnie posprzątał ten tor. Już na kwalifikacjach latały reklamówki które przemieszczały się po torze także w trakcie wyścigu. Może ten śmietnik miał uatrakcyjnić GP

Po rozwianiu wątpliwości co do ilości paliwa oraz stanu technicznego bolidu Roberta mogliśmy spokojnie oczekiwać 2 tankowania. Wiadomo Massa i Hamilton bezpieczna przewaga po drugich tankowaniach wyjeżdżają na swoje pozycje. Wszytko przebiegało w miarę przewidywalne. Jedynie pod koniec wyścigu Kovalainen doganiał Kubka i jakby wyścig trwał może jeszcze z dwa okrążenia to mielibyśmy figę z makiem a nie podium. Ale ale jednak mu się nieudało Co nas cieszyło i do dziś cieszy

Oj dużo tu by można jeszcze napisać o tym wyścigu. Wypadek Alonso, być może kara dla Massy, awaria Raikkonena... ;-)
Odpowiedz cytując