|
Ja nie cieszę się z powołania Pawła na mecze 6 i 10 września, bo niestety Wiśle reprezentacja zawsze bokiem wychodziła. Jak nie kontuzje, to przemęczeni zawodnicy, którzy zawsze potwierdzali regułę. Czym lepiej gral w kadrze tym gorzej po powrocie w następnym meczu ligowym. Teraz ten 6 i 10 września, przed arcyważnym meczem z poznaniakami. Oby tylko kontuzji jakiejś nie złapał. Niestety, ale bliższa ciału koszula.
|