Wyświetl pojedynczy post
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#445
Stary 25.08.2008, 14:34
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
10 medali i 20 miejsce w klasyfikacji medalowej - w sumie nie jest tak najgorzej ale jeżeli w polskim sporcie nic się nie zmieni to faktycznie będzie tylko gorzej.
Faktycznie dramatu nie ma, ale mogło być dużo lepiej.

sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Co zrobić żeby było lepiej ?
Prostych rozwiązań nie ma, brakuje nam wszystkiego.
Wydaje się że pieniądze, choć oczywiście nie takie jak w Wielkiej Brytanii, ale się znajdą, chodzi tylko o to, żeby je wydać z głową. Jak napisał któryś z felietonistów nie chodzi tylko o to, żeby dolewać benzyny ale by wymienić silnik.
Myślę, że nie. Mamy przede wszystkim wiele talentów - perełek, które po prostu trzeba oszlifować.

sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Pytanie podstawowe to czy uda się wymienić zarządy w większości związków sportowych? Bo bez tego sukcesów nie będzie.
Tu się zgodzę. Wymiana składu postkomunistycznych zarządów/spółek tudzież innych instytucji jest konieczna (przede wszystkim szermierka, lekkoatletyka, piłka nożna i wieeeele innych).
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Po drugie trzeba postawić na wybrane dyscypliny a zupełnie odpuszczać te, w których nie mamy szans - np. konkurencje biegowe - Polska wysłała kilkudziesięciu biegaczy z szansami na max II rundę eliminacji, po co. Jeśli idzie o lekkoatletykę to skupmy się na konkurencjach "siłowo-technicznych" (rzuty, skoki itp) a biegi sobie darujmy - z czarnoskórymi i tak nie wygramy. Jak ktoś chce to uprawiać to proszę bardzo ale niech płaci za to sam lub prywatny sponsor. Jeżeli zdobędzie medal MŚ przechodzi na finansowanie centralne.
Tu się nie zgodzę. Owszem, nie możemy się równać z czarnoskórymi biegaczami, którzy są extramocni. Ale... przykład Artura Nogi, Anny Jesień i Marka Plawgo (choć tego ostatniego chyba najmniej przez kontuzje) pokazuje, że w przypadku imprez rangi europejskiej ci zawodnicy - BIEGACZE, są w stanie zrobić sporo. Zresztą dość ciekawy jest fakt, że właśnie Noga był jedynym białym w finale sprintu przez płotki. To o czymś świadczy i nie wolno rezygnować z takiego talentu. Tym bardziej, że nie powinno zabijać się pasji w ludziach ze względu na to, że nie ma szans z murzynami. Jaki to ma sens? Może ktoś kocha biegać i nie wyobraża sobie uprawiać innego sportu, dlaczego po prostu zabierać komuś szansę na pokazanie się? Czy Antylom Holenderskim zabiera się szanse wystartowania na igrzyskach? NIE, więc nikomu nie wolno tej szansy zabierać.
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Biorąc pod uwagę uwarunkowania geo-klimatyczne a także liczbę medali możliwych do zdobycia wydaje się że takie konkurencje jak wioślarstwo, kajakarstwo (także górskie) powinny być naszą domeną.
Po trzecie, trzeba przyciągnąć młodzież do uprawiania sportu ale tutaj warunkiem koniecznym są pieniądze na infrastrukturę i trenerów. Tutaj trzeba też postawić na promocję dyscyplin, na których uprawianie rodzice będą pozwalać dzieciom - wiadomo że każdy rodzić łatwiej zgodzi się na np. wioślarstwo niż zapasy. W takim razie pojawia się pytanie czy w takie np. zapasy w ogóle jest sens inwestować.
To jest prawda i w pewnym sensie tak jest. Boli jednak fakt, że nasi sportowcy właśnie w kajakach czy wiosłach miażdżą wszystko na ME, MŚ a gdy przychodzi Olimpiada to dają ciała - owszem zdarzają się wyjątki jak teraz, gdzie wpadły 3 krążki, ale to i tak mało!

sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Trenerzy to z resztą osobny temat, może trzeba szerzej sięgać po szkoleniowców zagranicznych a do nich dokoptowywać młodych Polaków jako naturalnych następców. Można by również lepiej wykorzystywać rodzimą myśl szkoleniową, która daje sukcesy innym (np. amerykańskie florecistki, chińscy kajakarze).
Oczywiście w tym aspekcie również wiele zależy od budżetu.
Tu również się zgodzę.

sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Generalnie celem długofalowego planu powinno być ok. 18-20 pewniaków medalowych na Igrzyskach w 2020 roku. Na to z pewnością nas stać.

Tu się nie zgadzam! Jeśli teraz przywozimy 10 medali, w zasadzie każdy wywalczony po ciężkiej walce - żaden z farta, po prostu zdobyli je ci, co pokazali największy charakter - to nie może być tak, że po wielkich reformach za 12 lat mamy mieć 20 medali... Prawda jest taka, że już z tej olimpiady 15 medali to był taki realny cel. Zawiedli żeglarze, pływacy, z drużynówek, tyczkarki i .. kajakarze. Już tu uciekło 7-8 medali CO NAJMNIEJ!! Takie reformy powinny nam dać yyy... wynik 30 medali, z czego 10 powinno być złotych...
Ktoś wyżej wspominał, że siatkówka to powinien być nasz sport narodowy. Zdecydowanie jest to prawda. Mamy już bodaj 3 kluby w LM, mocną kadrę, ambitną przede wszystkim, niezłych trenerów, wspaniałych kibiców, którzy chodzą licznie na mecze, pojawiają się sponsorzy. Naprawdę nie wolno tego zaprzepaścić! Tylko, że też już czas odświeżyć tę kadrę. Trzeba podziękować starym, którzy poza wicemistrzostwem świata nic nie osiągnęli (w zasadzie od 1995-1997 byli w kadrze). Dać spróbować młodym, którzy już na Olimpiadzie, szczególnie Wika i Możdżonek pokazali się z bardzo dobrej strony... No i psycholog sportowy w takiej kadrze musi być...
Odpowiedz cytując