No proszę, 21 stron tego tematu, a nie znalazł się tutaj jeden z moich ulubionych filmów.
Cztery pokoje / Four Rooms (1995)
Średnia z filmweb: 8,07/10
Średnia z imdb.com : 6,3/10
http://cztery.pokoje.filmweb.pl/
"Cztery pokoje" to opowieść o jednej nocy, nocy noworocznej, z życia Teda- boya hotelowego. Zaraz na początku filmu otrzymuje on radę od starszego, doświadczonego już pracownika. Niestety biedak nie zdaje sobie sprawy, że z biegiem nocnych godzin zrobi prawie wszystko, co tamten mu odradził."
Chyba urzekła mnie niekonwencjonalność tej komedii (do czego Tarantino zdążył już chyba widzów przywzyczaić ) i to, że diametralnie różni się od wszystkich zachodnich komedii produkowanych "na jedno kopyto". Poza tym świetna obsada robi swoje.
A ostatnia scena z Tarantino gdy nakłania hotelowego do....
No właśnie, to trzeba obejrzeć!
