Legia zagrała dobrze? Lepiej?

Prosze Cie. Pewnie byłes na stadionie to może inaczej to wyglądąło, ale oglądjaąc w TV nóż się w kieszeni otwierał. Chociaż może rzeczywiście - w porównaniu z meczem z Odrą ... ale co to za wyznacznik?
Mecz stał na tragicznym poziomie z obu stron, wygrana 2-0 zamazuje jego obraz bo wygląda na gładko miło i przyjemnie. A to była kopanina. I najbardziej żenujące było to, że (L) pod koniec meczu zaczeła sie bronic w 11 praktycznie (może w 10, jak murzynek zapomniał wrócić). Czego pieknym obrazem było to jak Mucha lub obrońcy kilka razy wybijali piłke na połowę Jagi a tam ... puuuusto. I obrońcy (J) robili długie wykopu na heja (też tragedia), po czym piłka znów wracała i nadal nikogo z (L) nie było. Ze 2 razy się Ch. zaplatał. Zobacz tak koło 75 min. Druga bramka efektem tego, że (J) nie miała nic do stracenia i atakowała całą druzyna i poszła kontra. Typowe.
Za sytuacje podbramkowe punktów sie nie daje, i niestety styl meczu nie napawa optymizmem przed meczem z FK ...