Maja pojechała świetnie! Szkoda tego upadku laski przed nią, bo była szansa zabrać się z tą Niemką. A jednak opłacało się spać 3 godz i wstać na wyścig żeby Majkę obejrzeć

miałem nosa, wszystkie medale naszych póki co widziałem na żywo, a to mi się jeszcze nie zdarzyło

(doszło do tego że jak wstałem na Otylię i przespałem jej wyścig to była czwarta

)
Kajakarki super, szkoda tych wczorajszych tysięcznych sekundy, faktycznie dziwne że zawsze mamy takiego pecha.
Ogólnie paru naszych faworytów do medali nie wypaliło, a mieli być murowani (np. Kusznierewicz- Życki, Dołęga, Klepacka, Miarczyński, Pyrek), a mimo wszystko te 10 medali jest, dzięki ilości srebrnych jesteśmy lepsi niż w Atenach, z tego też trzeba się umieć cieszyć, a nie tylko narzekać
