|
Nie ma sie co dziwic negatywnym komentarzom odnosnie postawy Lobodzinskiego. Facet ma jeden z najwyzszych, jesli nie najwyzszy, kontrakt w Wisle, a w ogole nie przejawia ochoty do gry ! To sa jakies jaja. Rozumiem, ze mozna byc w slabszej formie, ale wtedy staram sie nadrabiac zaangazowaniem, a on przechodzi obok meczu. Drepta, cos tam pobiega, ale takiej ikry i zaangazowania jak prezentuje 10 jego kolegow w kolejnym z meczow nie widac.
I cos jest na rzeczy skoro obrywa mu sie nie tylko od kibicow. Ogladalem powtorke meczu na C+ i opieprzyl go Cleber, co bylo juz wspomniane, ale takze Pawel Brozek - w tej sytuacji akurat Pawel nie podal mu zbyt dobrze, ale oddaje to pewna atmosfere jaka towarzyszy Lobodzinskiemu widac rowniez w samej druzynie.
Taka wychowawcza lawa, z pewnoscia dobrze by na niego podzialala. Zobaczylby, ze nie jest swieta krowa i jednak ktos moze za niego grac. Wtedy musialby sie postarac i powalczyc o miejsce w skladzie.
Zastanawia mnie dlaczego Skorza nie posadzi go na lawce ? Przeciez na prawej stronie moglby zagrac, i z pewnoscia zrobilby to duzo lepiej, Boguski, a w ataku zastapilby go Niedzielan. Byloby to z korzyscia dla Wisly, bo zalezy nam aby Wtorek doszedl do swojej wysokiej formy, a on do tego potrzebuje jak najwiekszej ilosci meczow.
Co do postawy pozostalych graczy to jestem pozytywnie zaskoczony postawa Singlara. Wydaje sie bardziej dynamiczniejszy i lepszy technicznie od Baszcza - zapowiada sie ostra rywalizacja na skrzydle. Szkoda tylko, ze Skorza niechetnie sadza na lawce tych pierwotnie podstawowych graczy.
Kowalski tez zaprezentowal sie dobrze jak na swoj debiut.
Ostatnio edytowane przez nesta : 23.08.2008 o godz. 12:12.
|