Było fantastycznie i na trybunach i na boisku jak dla mnie. 3 punktale są, styl mało mnie interesuje bo i tak liczy się ciułanie punkcików a nie wrażenia artystyczne. Szczerze mówiąc takie zwycięstwa cieszą mnie szalenie, pokazują siłę drużyny, jej konsekwencje, i mimo że nie wszystko idzie to i tak my zgarniamy pełną pulę.
Nie sztuką jest wygrać prowadząc 3-0 po 20 minutach
Jirsak, Kowalski, Singlar...szczerze mówiąc coraz mniej zaczynam się martwić że mamy wąską kadrę i przy 3 kontuzjach będziemy w czarnej dupie.