Mecz całkiem, całkiem. Wygrany w cuglach. Mogło być nawet wyżej.
Okazuje się, że nie taką wcale słabą tą ławkę mamy. Singlar dobry, Irsak dobry, Kowalski dorby, Diaz dobry.
Jeszcze niech się zmiennicy w ataku rozegrają (Niedzielan, Dawidowski, Kmiecik - no dobra, z nim przesadzam

) i okaże się, że poza zapewnieniem świeżej krwi i przewietrzeniem szatni, to transfery w cale nie są niezbędne.