|
Rozwijam swoje uwagi, które wklepałem w przerwie mecz
1) Brawo Paweł Brożek! Kiedyś go krytykowałem, ale od tego czasu strasznie się rozwinął. Aż boję się myśleć, jak będzie wyglądać gra Wisły w ataku po jego odejściu. Jeśli nie zostanie powołany w najbliższym czasie do reprezentacji, to stracę resztki zaufania do Leo (najlepiej, jakby nasz snajper grał w ataku z Jeleniem, ale Leo Ebiego na ławkę nie posadzi). Niestety nasz selekcjoner pewnie myśli o Brożku coś w stylu "strzelił gola-farfocla i zmarnował dwie setki" :/]
2) Pawełek jest równie niepewny co dziurawa prezerwatywa - znów odbiła mu się piłka! To już jest nie tyle irytujące, co groźne dla zespołu. Aż się dziwie, że nikt z przeciwników na to nie czeka w polu karnym. No i jeszcze ten karny, którego nam prawie zafundował... Na miejscu Bednarza zacząłbym się już rozglądać za lepszym bramkarzem. Pewnie dostanie mi się za to od Pawełkomaniaków, bo – owszem - zdarzają mu się dobre interwencje, ale są one regularnie przeplatane „błyskotliwymi” babol
3) Łobodziński - podobnie jak łyżka z Matrixa - nie istniał. Ja tam tęsknię za Kosą.
4) Wystawienie Sobola było kosztownym błędem, szkoda, że mój ulubieniec Jirsak ostatnio wchodzi w takich okolicznościach. Dobrze wszedł w mecz, ale w drugiej połowie zgasł, podobnie jak większość drużyny
5) Boguski, tak jak Rybus, jest dla mnie nadzieją polskiej piłki, choć ktoś powinien mu wreszcie wyjaśnić, że w piłce nożnej należy trafiać piłką do bramki przeciwnika
6) Byłem sceptyczny co do idei Piotra Brożka buszującego na lewej obronie, ale jego gra zamknęła mi usta]
7) Szkoda Clebera, ale mi to wyglądało na błąd w komunikacji na linii Pawełek-Cleber, ciekawe czy nasz bramkarz krzyknął, że piłka jest jego. Ot, typowy przykład bramki wziętej z d**y
8) Za każdym razem, gdy wchodzi Niedzielan, łudzę się, że wniesie coś do gry, błyśnie dawnym talentem i strzeli decydującego gola lub zaliczy ważną asystę. Nic z tych rzeczy, a szkoda.
9) Po straceniu bramki zabrakło ambicji i woli walki - jak usłyszałem, że Mauro przy rzucie z autu stara się przy pomocy Szymkowiaka opóźnić wznowienie gry, to aż mnie krew zalała.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 22.08.2008 o godz. 23:23.
|