St@chu napisał(a):

|
Nie zgodzę się... Można powiedzieć że piłkarze ręczni byli słabsi od Islandii czy siatkarze od Włochów, ale z całym szacunkiem różnica taka jaka była w tych dwóch wyścigach to jest lepszy start, lepszy rytm wiosłowania, to jest płynięcie na fali, to jest bardziej korzystny wiatr... Każdy najmniejszy detal mógł o tym zadecydować i dlatego uważam że nie byli słabsi, a mieli po prostu pecha.
|
To dlaczego zawsze nasi mają pecha? Skoro mówisz, że taka różnica to lepszy start czy rytm wiosłowania to znaczy, że jednak nasi coś zrobili gorzej - znaczy się przegrali zasłużenie.
Taktyka dwójki facetów była samobójcza wręcz - trzymamy się z tyłu, zaczynamy wolno i finiszujemy ostro. Nie wzięli chyba pod uwagę, że nie wszystkie ekipy wymiękną na finiszu...
Ehhh dobrze, że się kończą te igrzyska, bo mnie to w****ia za bardzo.