flamengista napisał(a):

Przecież ja nie wykluczam, że Kokos może mieć rację. Dziwi mnie tylko, na co czeka. Przecież przepis jest precyzyjny. Wykupuje się swój kontrakt i już. Gdyby wszystko było ok, to by się wypowiedział w mediach: wpłaciłem na konto Wisły odpowiednią kwotę, wypowiedziałem umowę - a teraz czekam na kartę. Skoro tego nie mówi, coś pewnie jest nie po jego myśli.
Niemniej poraża mnie buta samego piłkarza. Nic jeszcze nie osiągnął, a już wypowiada się tak jakby bez niego kadra miała się zawalić.
BTW: jedyną poszlaką (na razie słabą) świadczącą, że coś może być na rzeczy są pogłoski o zdymisjonowaniu Bednarza. O ile Cupiał toleruje zastój transferowy (bo sam transfery blokuje) - to odpuszczenia Kokosa na pewno by nie pochwalił.
|
Kokos omamiony grą w pierwszym składzie kadry zachował się żenująco. Mimo wszystko coś Wiśle zawdzięcza, tutaj na niego postawion, tu go wypromowano, dano mu szansę gry. Taki Dudka jaki nie był, to jednak pokazał klasę. Nie skorzystał z prawa Webstera i dzięku niemu Cupiał zarobił sporo kasy. A Kokoszka miał w dupie to, że tutaj dostał szansę, że miał możliwość gry w PUEFA czy kadrze. Był rezerwowym bo byl słabszym od Clebera i Głowy, ale miał mozliwosć za rok czy dwa gry w pierwszym składzie. Nie chciał czekać, jego problem.