|
Przecież ja nie wykluczam, że Kokos może mieć rację. Dziwi mnie tylko, na co czeka. Przecież przepis jest precyzyjny. Wykupuje się swój kontrakt i już. Gdyby wszystko było ok, to by się wypowiedział w mediach: wpłaciłem na konto Wisły odpowiednią kwotę, wypowiedziałem umowę - a teraz czekam na kartę. Skoro tego nie mówi, coś pewnie jest nie po jego myśli.
Niemniej poraża mnie buta samego piłkarza. Nic jeszcze nie osiągnął, a już wypowiada się tak jakby bez niego kadra miała się zawalić.
BTW: jedyną poszlaką (na razie słabą) świadczącą, że coś może być na rzeczy są pogłoski o zdymisjonowaniu Bednarza. O ile Cupiał toleruje zastój transferowy (bo sam transfery blokuje) - to odpuszczenia Kokosa na pewno by nie pochwalił.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|