I zakończmy MarcinArsenal, dyskusję bo widzę, że chcesz pozostać najmądrzejszym, tekst o bredniach pominę, a o wnoszeniu czegoś do dyskusji również, bo to ty tylko się tego typu tekstami ośmieszasz, a ja na tym poziomie dyskutować nie zamierzam, zresztą dyskusją trudno to nazwać bardziej kopaniem się z koniem.
A o mój wizerunek na forum i poza nim się nie martw, ogólnie śmieszny i coraz bardziej sfrustrowany w wypowiedziach się stajesz, ale to na szczęście nie mój problem
Pozdrawiam i już nie odpisuj, a ludzie i tak wyciągną lub już wyciągnęli wnioski kto w tej polemice miał rację i słuszne argumenty.
Pozdrawiam
