http://wiadomosci.onet.pl/1811047,12,item.html
Cytat:
|
Waszyngton wielokrotnie ostrzegał Gruzję przed bezpośrednim zbrojnym konfliktem z Rosją - ujawnił wicedyrektor wydziału ds. Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA Matthew Bryza.
|
tłumaczenie amerykańców wielce wymowne. Wciskanie takiego kitu jest co najmniej podejrzane.
Jeśli czeczeńscy 2 miesiące temu ostrzegali o szykowanej inwazji na Gruzję i jeśli ruscy w czasie kilku godzin potrafili posadzić na wagony dywizję czołgów - do czego potrzeba kilku tygodni to sprawa jest mocno śmierdząca i od razu widać, że amerykańce zwyczajnie chcieli Gruzinów zrobić w wała.
Zupełnie inaczej wyglądają wtedy decyzje Saakaszwilego o wejściu do Osetii - gość zwyczajnie ratował byt swojego państwa wiedząc, że pomimo tego, że przegra to jednak utrzyma niepodległość. Zrozumiałe też zaczyna być postępowanie Kaczyńskiego i Juszczenki.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43