Rozumiem, że wszystkich co regularnie chodzą na Wisłę trochę śmieszy zjawisko "niedzielnych kibiców" ale już nie przesadzajmy...Przecież ci właśnie kibice kupią najdroższe bilety i wszystko zostanie w kasie klubu i pewnie nawet się przyda

. Ja uważam, że powinniście się cieszyć z tego zjawiska bo jest ono zarezerwowane dla największych klubów! Tylko, że w Barcelonie, Madrycie, Londynie etc. mają to co tydzień a w Krakowie niestety raz na parę lat...