Jestem pod dużym wrażeniem występu Polaków w sportach walki (zapasy, judo, boks). Nie licząc kobiecych zapasów, gdzie występ był bardzo dobry, to tych kilkunastu chłopa i dwie kobitki w judo wygrali może ze 2 walki + ze 3 w repasażach. A zapaśnicy to już pobili rekord: chyba z siedmiu chłopa i 0 (słownie:zero) zwycięstw...
12 lat temu Polska była potęgą w zapasach i judo. Co się z tym stało?
Ja wiem, że pewnie brakuje im mat do treningu, fizjologa nie widzieli na oczy a o masażystach czytali w gazetach, mycie się codziennie w zimnej wodzie po treningu też do największych przyjemności nie należy ale mimo wszystko...Ani jednego zwycięstwa

!!
Na szczęście działacze w olimpijskiej formie:
http://www.sport.pl/sport/1,92385,56...ska__Beda.html