emsi napisał(a):

Aha co do kawałka smieci to nasz kolega po raz kolejny pokazał, że nie wie o czym pisze i czy nawet słyszał ten kawałek a jedynie nazwę, bo ten utwór traktuje o ludziach rzuconych na margines społeczny nazywanych przez wielu ludzkimi śmieciami a nie o treściach ekologicznych, no chyba, że uważa ich za roślinki wtedy to może być Rap ekologiczny
|
A tak się składa, ze ty zaliczyłeś śpiewanie o szacunku do ludzi do nurtu środowisko: "Jest miejsce na Raperów, którzy przez Rap przekazują treści ekologiczne na przykład, piszą o szacunku do ludzi i środowiska" Jeśli kawałek śmieci, (który znam na pamięć) nie jest o szacunku do ludzi to ja jestem Pawłem Brożekim. zal.pl
emsi napisał(a):

|
Znowu trafiłeś jak kulą w płot, bo ja ci piszę o całych nurtach, a ty mi o pojedynczych utworach, znajdź mi całe grupy Rapowe zajmujące się tylko takimi rzeczami wtedy pogadamy, bo jeden kawałek nurtu nie robi.
|
PS/ Wiertar, ty też przeczytaj to uważnie.
Człowieku, znów wyżej piszesz jedno, a niżej co innego. Po pierwsze ja nie mówię, że te przykłady jakie ci dałem tworzą nurt. Napisałem, że są to "podrodzaje gatunkowe", czyli podrodzaj gatunku do jakiego można zapisać jakiś kawałek. Przykład - utwór Rozmowa (ty swoją drogą twierdziłeś, że w Polsce o Bogu się nie rapuje - kolejna porażka) jest podrodzajem rapu śpiewanym o Bogu i nicości człowieka. Czytamy uważnie! Nie rodzajem, nie gatunekim jak zarzuca mi wiertar, ale podrodzajem!
emsi napisał(a):

Najwyraźniej jednak trzeba Cię było uczyć pojęć, bo Twoja doskonała wiedza jakoś nie przekuwa sie na merytoryczne posty, a jedynie na uogólnianiu gatunku więc jak najbardziej luki w wykształceniu muzycznym musiałem załatać
|
Do tego się nie odnosze, bo widze cie piszącego ten fragment z pianą na ustach. Nic nie wnosi do dyskusji, pisane z zaciętości.
emsi napisał(a):

|
Ale co Ty porównujesz 50 Centa do Gurala. Inny kraj inna sprzedaż płyt inne zarobki to chyba jasne. Patrz na skalę, to znaczy w takiej Polsce Gural, Tede, czy kilku innych uchodzą za bogatych raperów i mają te same prostackie zajawki, tyle, że ze względu ma mniejszy kraj, mniejszy rynek muzyczny są mniejsze zarobki i również stać ich na mniej, jeśliby mieli tyle samo pieniędzy byliby tacy sami, bo mentalność pokazują, że mają identyczną tylko an wiele rzeczy ich po prostu nie stać jak kolegów zza oceanu. A założenia Rapu już ci pisałem nie ma takich każdy ma inne i inaczej je odczuwa dlatego są w nim nurty i jest miejsce tak na Bragge jak i na Gangsta rap czy ten z przesłaniem, pisałem Ci o tym ale dalej tego nie zrozumiałeś, albo nie chciało Ci się czytać.
|
Heh, porównanie 50 centa z Guralem było oczywiście sarkastyczne

Sens jest taki, że twoje owe nurty zależą właśnie od zarobków, bo mówią jak już pisałem o problemach, o tym co leży na duszy artyście. A problemy Gurala, który zarabia x, a problemy 50 Centa , który zarabia 15x się trochę różnią. Czyż zaprzeczysz?
emsi napisał(a):

Ale co jest obecnie hitem w Polsce, to co ma chwytliwą melodie i trafiają w niskie gusta, jakieś jak anioła głos, Brałcie w ałcie czy Niech mówią, że to nie jest miłość, oczywiście że tego typu hit może zrobić czasem przy odrobinie szczęścia każdy wykonawca tylko za kilka lat czas to wszystko zweryfikuje i okaże się, że w pamięci zostaną tylko te klasyczne rzeczy, które przecierały szlaki, były nowatorskie i miały coś w sobie poza chwytliwą melodyjką, którą potem można sprzedać jak polifonię
PS: I na koniec sens całości tego co napisałeś słuchaj tego co lubisz i nikt Ci nie broni, bo ja tez czasem lubię się odmóżdżyć na imprezie i pobawić się przy znanych hitach, tylko problem jest wtedy gdy te rzeczy myli się z wartościowymi i to jest kwintesencja tego tematu, dlatego razi ludzi mieszanie i wypisywanie w jednym szeregu Grammatika i Ascetoholixów.
|
Piszesz o hitach - anioła głos, niech mówią... - oczywoście rozumianych w cydzysłowiu, ale właśnie takie hity obecnie mają szansę zaistnieć. I dopóki ten hit mi się nie znudzi będzie widniał na mojej playliście obok prekursorów, którzy jak to napisałeś "przecierali szlaki". Dopóki Asceta będzie mi się podobał i mi się nie znudzi będzie widniał obok Gramma. Jeżeli podoba mi się jeden jego beat i 20 Grammatika czy Eldo, to znowu tak będzie cie raził? mnie to nie rusza, słucham co lubię i co mi się aktualnie podoba.
PS. Emsi, jak coś piszesz to niech to coś wniesie do dyskusji, a nie ciągle powtarzasz to samo/ koniec PS
Człowieku, co się tak napiąłeś? Użyłem gdzieś nazwy G-Funk?! NIE! Napisałem tylko ogólnie znaną definicję hip hopolo, więc co się urażasz! G-FUNKU w to wogole nie mieszaj, bo to całkiem odrębna podgrupa hip hopowa, całkiem inna niż podgrupa hip hopolo. Po drugie, to polscy wykonawcy wymyślili to nazwę i odnosi się TYLKO DO POLSKIEGO RAPU.
Co do TEDE to twierdze, ze uprawia hip hopolo, bo ten gosc widzi, ze jest moda na hip hop, a nikt nie bedzie sluchasl popu, wiec zaklada szerokie spodnie i mowi ze robi rap. A tak naprawdę malo ma on wspólnego z hip hopem. Posumowując moje rozwarzania o tym pseudo raperze malyu fragmencik, który dłuuugo gościł na czołówkach:
http://pl.youtube.com/watch?v=TqMthK7ESfc
Pozdrawiam!
