Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#851
Stary 20.08.2008, 19:41
z jednej strony można poteoretyzować , że nie nie powinno się mieszać polityki ze sportem, że co sportowcy winni, itd.

Z drugiej strony, gdybyśmy my jakichś ruskich wylosowali, to co? Byłyby hasła o przyjażni ich i naszej?
Już to widzę i słyszę.

Aaaa, i jeszcze jedno. Niegłupio byłoby się wsłuchać co też na trybunach w takiej Moskwie czy Leningradzie (ups, sorry, to znowu cywilizowany St. Petersburg) na Polskę i Polaków wykrzykują.

Gest Kozakiewicza na Olimpiadzie znikąd się nie wziął.


Odpowiedz cytując