Może Bełchatów to nie są chłopcy do bicia ale na miły Bóg ten mecz gramy u siebie i nie wyobrażam sobie innego wyniku jak zwycięstwo naszej Wisełki...powtórzę jak to nie raz pisałem, rozmiary nie są ważne, liczą się trzy punkty, gra miła dla oka, zaangażowanie do ostatniej minuty...reszta nie ma żadnego znaczenia
Rozumiem obawy niektórych z Was ale gdzie jak nie u siebie mamy być pewni zdobyczy punktowych.
Więcej wiary w Naszych zawodników...jaki by skład nie wyszedł ( a znów powtórzę się, że ufam naszemu trenerowi ) jestem przekonany, że poradzimy sobie i obronimy lidera.
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.