Wyświetl pojedynczy post
marcinarsenal
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 20.08.2008, 12:51
wiertar napisał(a):Wyświetl post
TEDE to według ciebie Hiphopolo moze dlatego ze robi na muzyce hajs i sie z tym nie kryje i nie .......i ze nie robi Rapu dla pieniedzy... jak wiekszosc wielkich "undergroundowców" w Polsce?

jak nie to wytłumacz mi dlaczego

Owszem Tede uprawia hip hopolo. Jasne, ma dobre kawałki, tak jak Liber, a nawet Mezo, ale gość chce się wypormować głośnymi hasłami, żeby się dostać do jakiegoś TVN Turbo, żeby robić z siebie idiotę.


DamiannTS napisał(a):Wyświetl post
Nie chce się kłócić ale dla mnie Ascetoholix czy Liber to poprostu syf
Takie masz zdanie, nie będę się kłócił, ale radze nie ulegać stereotypom, a zainteresować się wykonawcą.


emsi napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, że to zdanie było po to by zdyskredytować słuchaczy również Rapu ze stanów ale tak się składa, że ci się nie udało. Możesz nie słuchać sobie Rapu amerykańskiego tylko nie pisz o czymś swoich sądów o czym jak widzę masz zerowe pojęcie, a pisaniem o fanach 2paca i Snoopa i innymi herezjami chcesz uniknąć dyskusji żeby nie wyszło, że gatunku zupełnie nie znasz i rzucasz zasłyszanymi sloganami.
A tak w ogóle to te 2Paci i Snoopy nagrały sporo klasycznych albumów, o których istnieniu i tak pewnie nie wiesz, a po tym 2Pacu została taka spuścizna jeśli chodzi o teksty, albumy, wiersze (tak tak wiersze) żeby mógł obdzielić całą Polską scenę pewnie na dwa lata i jeszcze by pewnie coś zostało. Więc prośba jak masz pisać w tej formie o czymś o czym nie masz pojęcia nie pisz, i pozostaw to innym, a pisz o zespołach, które lubisz i na których muzyce się znasz, wtedy nie wyjdziesz na niepoważnego dyskutanta, bez choćby podstawowej znajomości tego o czym pisze.
1. To nie ja zjechałem na temat amerykańskiego rapu. Ja pisałem o polskich wykonawcach!
2. Masz racje, nie znam się na tym, nie obchodzi mnie amerykański rap, ale hasło, że jest on przesiąknięty komercją nie jest żadnym sloganem. Człowieku obudź się, tak jest, nawet taki laik jak ja to wie.
3. Nie chciałem nikogo zdyskredytować, jeżeli tak to odebrałeś nie moja wina.


emsi napisał(a):Wyświetl post
Jest miejsce dla Rapu religijnego (tak nie pomyliłem się w stanach istnieje nurt i wykonawcy, którzy śpiewają o Bogu i jeszcze większy szok są bardzo popularni, choć chyba nikt w Polsce nie uzna śpiewania o Bogu jako coś komercyjnego - pomijam twory typu Arka Noego)
Teraz ty się nie wykazałeś, bo w Polsce również jest wiele podrodzajów gatunkowych. Rap religijny - Grammatik - Rozmowa, Rap ekologiczny/szacunek do ludzi - Grammatik - Śmieci, Rap polityczny - oczywiście Grupa Operacyjna (moje zdanie o nich przemilcze), Rap melodyjny i śpiewany - wspomniany Liber, Mezo, również Asceta, Rap ciężki - Pih.
Cudze chwalicie swego nie znacie. Zainteresuj się polską sceną pogadamy.


emsi napisał(a):Wyświetl post
Nie zawsze większość ma rację, bo jeśliby spłycić wg tego co piszesz, że Hip Hopolo to piosenki, ze śpiewanym refrenem to wyszłoby, że wszyscy wykonawcy G-Funk są komercyjni, a jakoś jednak tak nie jest.
A w ogóle najlepiej zanim komuś zarzucasz brak zbadanych pojęć ty najpierw je zbadaj, bo wtedy pewnie byś wiedział, że rap na początku był muzyką do zabawy (taneczną puszczaną na prywatkach w gettach) dopiero kilka lat później ewoluował w stronę tzw. message czyli przekazu (od kawałka Message się to zrestą zaczęło Grandmastera Flasha and Furious Five). A czym dla Ciebie jest Hip-Hop nie koniecznie jest dla innych zresztą hip hop to kultura składająca się z 4 elementów (kiedyś z 3) obecnie składa się na nią muzyka Rap, Break Dance, Graffiti i DJ'ing albo jak kto woli Turntablism (czyli traktowanie gramofonów jako instrumentów), a samo nazewnictwo Hip Hop zostało wypaczone i w tym momencie używa się je jako zazwyczaj odniesienie do lżejszego rapu (nie piszącego o ulicy) ale to też się zaciera i tak naprawdę nie ma granicy w której ktoś rapuje, że robi Hip-Hop czy Rap, a tak naprawde powinno się mówić, że robi Rap, bo Rap to muzyka a HH to całą większa kultura w której muzyak to jeden z elementów (a dokładniej dwa rap i DJ'ing).
Tak tak, rownież uważałem na lekcjach muzyki i doskonale wiem co to hip-hop a co to rap. Hip hopolo to: wszystko co jest lekkie i przyjemne w odbiorze, dla innych to wszystko to, gdzie mamy do czynienia ze śpiewanym refrenem. Definicji nie ma to coś jak mainstream, więc nie ucz mnie pojęć. Najprostszy przykład: http://pl.youtube.com/watch?v=sOGh7kTDU2o


emsi napisał(a):Wyświetl post
A sam sobie zaprzeczyłeś w tym samym poście. Lubisz Gurala a piszesz, że nie słuchasz Rapu z obwieszonymi łańcuchami na szyi czarnuchami. A najlepszym przykładem obecnie w Polskim Rapie białego murzyna jest Gural, który sobie nawet złotą szczękę zaserwował, by być jeszcze czarniejszy - na diamentową jaką dawno temu miał Ś.P. Ol Dirty Bastard go nie stać ale pewnie jak go będzie to i taką sobie zmontuje.
Nie chodziło o łańcuchy, ale o hajs. Porównaj Gurala z Jay-Z czy 50centem. Chodzi o korzyść z grania oraz jak to przekłada się na treśąć utworów, bo takie jest założenie rapu. Śpiewać o problemach, życiu codziennym. Problemy Gurala, a 50centa chyba trochę się różnią...


emsi napisał(a):Wyświetl post
A ja nie rozumiem ak można się jarać Rapem i mieszać klasykę z Polski jaką jest niewątpliwie Grammatik (a napewno ich album Światła Miasta) z takimi wykonawcami jak Liber, czy Ascetoholix.
To zrozum, że obok tanich odgrzewanych beatów, nawet najsłabsi jak Mezo potrafią stworzyć hit. Ja nie porównuję Grammatika, czy Eldo z Liberem i Ascetem, bo to nie ma sensu. Gramm rządzi na polskiej scenie i jest poważany. Ale powiedziałem, że słucham jednego i drugiego, bo nawet najgorszy raper może stworzyć hit, który się spodoba. Slucham tego co lubię, a że niektóre kawałki Libera mi się podocają to słucham go obok Eldo. proste
Zbigniew Boniek - "Śmierć, wybuchowa atmosfera wisiały nad stadionem."
Michel Platini - "Ten wieczór nie miał nic wspólnego z futbolem."
The Daily Mirror - "Dzień w którym umarł futbol."
29.05.85
Odpowiedz cytując