Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#379
Stary 20.08.2008, 11:14
Nie wiem czemu się dziwicie.

Nasi sportowcy to w zasadzie jedna banda nieudaczników*. Mistrzowie nic nie liczących się imprez, czempioni podwórkowych pucharów. Jak przychodzi co do czego, brakuje umiejętności.

Symbolem naszego sportu była poprzednia olimpiada: judoka, który przegrał wygraną walkę (na 10 sekund przed końcem wygrywał) oraz wioślarze, którzy stracili medal przez brak kapoków.

Ja się tylko dziwię, dlaczego za nasze pieniądze (m.in. Totalizator Sportowy) ta banda nieudaczników jedzie na wycieczkę na igrzyska. Statystycznie przygotowanie jednego olimpijczyka kosztowało 1 mln zł. Są to pieniądze wyrzucone w błoto.

Wysłaliśmy najliczniejszą ekipę w historii i przyjedziemy z najgorszym wynikiem medalowym w historii. I co? I nic. Tylko PiS powie, że to wina PO. Zadekowani działacze będą nadal przy żłobie, a sportowcy-nieudacznicy nadal będą otrzymywać sowite stypendia. Przecież 6 miejsce na olimpiadzie to wielki sukces

A już najbardziej dziwi mnie rozczarowanie siatkarzami. Przecież oni są jak skoczkowie narciarscy. Zawsze, bez wyjątku zawodzą w najważniejszym momencie. Może należy Mateję wystawić na zagrywce, to by Wam oszczędziło rozczarowań...

* Wyjątki na olimpiadzie - 4 wioślarska, Balnik, Kulomiot, Kołecki... Ktoś jeszcze?
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując