|
Obawiam się nieco meczu z GKSem. Serce mówi, że będą 3 pkt, rozum też, ale jednak czuję lekki dyskomfort, którego nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć. Jeżeli myślimy o obronieniu tytułu, to z kim jak nie z bełchatowską drużyną mamy wygrywać? Nie umniejszam bynajmniej klasy żadnego z graczy GKSu, ale nie oszukujmy się, kadrowo jesteśmy silniejszym zespołem. W futbol nie gra się na papierze a trzeba wyjść na murawę zmotywowanym tak samo mocno grając z Piastem, GieKSą czy z Legią. Liczę na to, że fizycznie Wiślacy będą w dobrej dyspozycji, bo nareszcie mieli 6 dni bez rozgrywania meczu. Wbrew złemu przeczuciu, stawiam 2-0 dla naszych.
Pozdrawiam.
|