Nergal napisał(a):

|
Zaraz zaraz...sporo się napisałeś a jedyne co udało Ci się w Twoim poście pokazać to kompletny brak konsekwencji.
|
To nie brak konsekwencji, a kompletny brak wiary w umiejętności trenerskie Urbana.
Uważam, że Skorża wyciska z Wiślaków wszystko, co najlepsze i dlatego mamy niewielkie możliwości by jeszcze coś poprawić, grając obecną kadrą. Można liczyć na powrót do formy Niedzielana, rozwój Małeckiego i poprawę dyspozycji Baszczyńskiego - gdy Singlar okaże się realnym konkurentem do walki o miejsce w składzie. To chyba wszystko.
Natomiast Legia ma teraz trenera-partacza, który mając do dyspozycji zawodników jak na polskie warunki wybitnych, nie dość że nie potrafi stworzyć z nich drużyny, to jeszcze niemal każdy z nich (Giza, Iwański, Roger, Chinyama) ma teraz dołek formy. Mimo to uważam, że umiejętności piłkarzy Legii są tak spore, że w końcu wszystko jakoś zaskoczy i Legia będzie bardzo groźna.
Gdyby Warszawiacy zamiast Urbana na ławce mieli Skorżę (albo innego sensownego trenera), można by z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że wspomniani wyżej piłkarze grali by na normalnym poziomie. A także potencjał Szałachowskiego, Rzeźniczaka, Grzelaka czy Edsona został by należycie wykorzystany.
Najlepiej było by dla ITI, gdyby zmieniła trenera już teraz. Ale - jak już wcześniej pisałem - zmiana szkoleniowca w Legii jest raczej możliwa dopiero po zakończeniu sezonu.
Cóż, skoro uważają że stać ich na lekcje trenerstwa dla początkującego ucznia, który praktykuje na Legii - to ich sprawa.