|
Ciekawe jak szybko opinia publiczna, media, prasa z "PN" na czele zapomniały o naszym 5-0 z Beitarem Jerozolima. Rozumiem, że Lech jest teraz na topie, bo od strony marketingowej klub rozwija sie niesamowicie, jest teraz można powiedzieć "modny", ale niesmaczne jest stawianie w jednym szeregu naszego meczu na Camp Nou i spotkania Lechitów ze szwajcarami. Ciekaw jestem, ile wg. Bońka będzie miał do poprawy Lech w swojej grze, gdy w I rundzie pUEFA trafi na powiedzmy, Seville, Benfice, czy HSV...
|