Wyświetl pojedynczy post
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 19.08.2008, 22:03
Niezależnie od kogo i gdzie to warto zwrócić uwagę na:



- stan blacharki: w miarę równe odpowiadające sobie "szpary" przy elementach otwieranych (drzwi, klapy), do obejrzenia ewentualne nierówne odbłyski na lakierze. Od spodu stan podłużnic i ogólnie blachy, czy nie widać gdzieś jakiejś rdzy i/lub "harmonijki" (ślady po wypadkach i prostowaniu).

- zawieszenie: luzy na kierownicy, luzy na kołach przy energicznym poruszaniu lewo-prawo i góra-dół. Przy jeździe próbnej zwracać uwagę na wszelkie stuki i sbytnie bujanie bądź różną pracę zawieszenia kół danej osi.

- silnik: czystość pod maską (czy nie widać żadnych wycieków - "mokry brud" może świadczyć o jakichś przeciekach, nadmierna czystość (wszystko czyściutkie, świecące) może świadczyć o "podpicowaniu" auta na sprzedaż (ale niekoniecznie, niektórzy po prostu tak dbają o auto). Odpalanie (np. więcej niż kilka obrotów rozrusznika, ciężkie kręcenie, obroty zaraz po odpaleniu), kultura pracy (czy równo trzyma obroty, nic za bardzo nie klekocze, nie szumi, itp.), elastyczność (czy równo przyspiesza bez szarpnięć, itp.)

- skrzynia biegów i sprzęgło - porównać poziom hałasu po odpaleniu przy puszczonym i wciśniętym pedale sprzęgła (
poziom dźwięku powinien być mniej więcej taki sam - porónać zaraz po odpaleniu, jak i po nagrzaniu)

- wnętrze - stan foteli, kierownicy, pedałów (wytarcia, dziury, itp.). Stan wykładziny POD dywanikami (te ostatnie zawsze można zmienić przed sprzedażą). Stan plastików (ilość zarysowań, pęknięć)

- elektryka - sprawdzić czy wszystko działa jak należy - wszelkie światła zewnętrzne i wewnętrzne, radio (charczenie, szumy, itp.), wszelkie elementy regulacyjne (działanie przycisków/pokręteł w kabinie: wysokość świateł, ogrzewanie, pokrętła/przyciski ustawiania foteli; ogólnie wszystkie "pstryczki" i "wajchy").

- "zegary" - czy po zapłonie zapalają się odpowiednie kontrolki, a po odpaleniu gasną (jeśli jednocześnie z kontrolką ładowania, to może być coś nakombinowane albo moment gaśnięcia jest na tyle zbliżony, że nie widać różnicy w czasie). Czy zegary chodzą płynnie i nie przekłąmują za bardzo (na czuja albo GPS). Stan licznika (wizualny i liczbowy) nie odbiegający zbytnio od stanu reszty elementów wnętrza (nie ukrywajmy, 50 tys. km to często żadna różnica).

Poza tym przed kupnem warto zapisać sobie nr VIN auta i podjechać do jakiegoś ASO sprawdzić czy dane ASO zgadzają się ze stanem auta (ostatni serwis, liczba km, itp).
A jeszcze lepiej jak już będziesz prawie pewny kupna auta, podjechać na jakąś stację diagnostyczną, która ma w ofercie coś takiego jak "ścieżka zdrowia", czyli sprawdzenie działania kolejnych elementó i układów auta i mierzenie grubości powłoki lakierniczej (wychodzą wszelkie poprawki i naprawy blacharskie).

To z forum "Viki" ale dotyczy każdego auta.

Poza tym polecam artykuł:
http://moto.onet.pl/1499903,4191,artykul.html

To tak żeby nie wierzyć nawet sprawdzonym komisom, że każde auto ma 100 tys km i jeździła nim kobieta w weekendy

Na zachodzie jak każdy wie jeździ się 3x tyle co u nas - i 10 latek z 200 tys. km to czasami wręcz luksus - a nie tylko przebieg się liczy - czasami jest wręcz najmniej istotny (diesel).


Popytam kumpli - ostatni kilku sprowadzało coś u tego samego gościa - wszystkie idealne zgodne z życzeniem - więc raczej sprawdzony.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując