|
Fatalny zwrot akcji o kilka lat wstecz...
Socha to badziewiasty działaczyna z poprzedniej epoki, bez rozeznania, znajomości na odpowiednim dla nas poziomie i bez szacunku w środowisku, jego siłą jest tylko to że idealnie nadaje się na przydupasa - potakiwacza, a takich niestety BC ciagle potrzebuje...
Widać na ostatnich baletach przytakiwał głową tak mocno że w stole biesiadnym BC powstały takie wgłębienia jak w podłodze sali cwiczeń mnichów z Klasztoru Shaolin...
To się nazywa walka o posadę....
Poza tym o pozaboiskowej działalności tego pana mówi się w srodowisku od lat...
Niesamowite dla mnie jest to że niezatapialność niektórych przekracza logiczne pojmowanie świata...
Socha precz z łapami od Wisły...
semprini, klancyk i części niesforne....
|