Wyświetl pojedynczy post
Zbychu
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1720
Stary 19.08.2008, 19:48
Pełen tekst orędzia prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Cytat:
"Rodacy!

Jutro ważny dzień w naszej historii. Jutro podpisana zostanie umowa pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej a Rządem Stanów Zjednoczonych w sprawie instalacji w Polsce elementów tarczy antyrakietowej. Tarcza, która, co warto podkreślić, nie jest bronią ofensywną, ma ochraniać nas i naszych sojuszników przed atakiem rakietowym. Tarcza jako instalacja wyłącznie obronna nie jest wymierzona w kogokolwiek. Dlatego też nikt, kto ma dobre intencje względem nas, czyli świata zachodniego, nie powinien się jej obawiać.

Polska w tej sprawie podejmuje suwerenną decyzję, ma do niej prawo jako kraj niepodległy, który sam decyduje o swojej polityce. Nikt nie może dyktować Polsce, co ma robić. Te czasy minęły. I każdy z sąsiadów musi dziś żyć ze świadomością, że nasza Ojczyzna nie da się już nikomu podporządkować i zastraszyć.

Instalacja tarczy w Polsce to nie tylko wzmocnienie naszej pozycji w świecie ukazujące ważną geopolityczną rolę Polski, ale także jasny dowód na umocnienie naszego sojuszu z najsilniejszym państwem świata - ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Jest to niezwykle ważne, bo choćby ostatnie dni pokazują, że Stany Zjednoczone są w stanie twardo występować w obronie swych sojuszników.

Właśnie dlatego od samego początku byłem osobiście bardzo zaangażowany w ten projekt. Robiłem wszystko, by z jednej strony przekonać do jego przyjęcia tu w Polsce, a z drugiej strony wskazywać naszym amerykańskim przyjaciołom na potrzebę ich znaczącego zaangażowania w polityczne i militarne umocnienie naszego sojuszu. Dziś tak się właśnie dzieje.

I dlatego chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi urzeczywistnić ten ważny dla Polski plan. Chciałbym podziękować poprzedniemu i obecnemu rządowi, dyplomatom i wysokim urzędnikom państwowym. Wykonaliście dla Polski dobrą pracę.

Podpisanie umowy z Amerykanami to ważny element w moim planie dla Polski. Kiedy dwa i pół roku temu obejmowałem urząd Prezydenta Rzeczypospolitej dwa wielkie zadania, które stały przed Polską po roku 1989 były wypełnione. Byliśmy członkami NATO i Unii Europejskiej. To dzieło moich poprzedników i należy im się za to wdzięczność i szacunek.

Przede mną stanął obowiązek wypełnienia konkretną treścią polskiej obecności w NATO i Unii Europejskiej, określenia zasad i roli, jaką nasz niemały przecież kraj ma odegrać w politycznych i militarnych strukturach Zachodu. Podjąłem się tego zadania odrzucając dwie skrajności. Z jednej strony powiedziałem "nie" tym, którzy dla samodzielnej polityki naszego kraju we współczesnym świecie nie widzieli miejsca, tym którzy uznali, że Polska zawsze i wszędzie musi się podporządkować innym. Z drugiej strony odrzuciłem wizję, w której Polska miała być oblężoną twierdzą czy skansenem, nie rozumiejącym współczesnego świata i zachodzących w nim zmian.

Udało mi się podnieść na bardzo wysoki poziom stosunki z niedocenianymi wcześniej sąsiadami. Polska dziś uważana jest za lidera naszego regionu. Razem z Litwą, Łotwą i Estonią, czyli państwami Unii i NATO, razem z aspirującymi do niej Ukrainą, Gruzją i Azerbejdżanem zbudowaliśmy blok państw, którego głos bardzo mocno liczy się na Zachodzie. Występujemy razem i to występujemy skutecznie, w obronie takich zasad w polityce międzynarodowej, które, jeżeli zostałyby odrzucone, to w znaczący sposób zmniejszyłyby nasze bezpieczeństwo.

Dobra współpraca z tymi partnerami, ale także, co trzeba podkreślić, z największymi państwami Unii, umożliwiła mi wynegocjowanie dobrego dla Polski Traktatu Lizbońskiego. Traktatu, który będąc dzieckiem mądrego kompromisu, dobrze wpisuje nasz polski interes w interes wspólnoty, która jest przecież przyszłością Rzeczypospolitej. Razem z naszymi przyjaciółmi potrafimy przypomnieć zachodnim sojusznikom, że nasza perspektywa i nasze historyczne doświadczenie powinny być uwzględnione w praktycznej polityce Unii Europejskiej i NATO. Ostatnie dni pokazują bardzo pozytywną ewolucję naszych zachodnich partnerów w tym zakresie. To duży sukces i bardzo się z niego cieszymy.

Dramatyczne wydarzenia ostatniego tygodnia były okazją, by przypomnieć światu, że Polska jest krajem odważnym, a jednocześnie skutecznym, by przypomnieć światu, że hasło przodków: "za naszą i waszą wolność" jest nadal żywe w polskich sercach.

Drodzy Rodacy!

W ostatnim okresie, gdy musiałem podejmować trudne decyzje otrzymałem liczne dowody wsparcia i sympatii. Chciałem za nie serdecznie podziękować. Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, który dzięki waszemu wyborowi sprawuję, to ogromna odpowiedzialność przed Polakami żyjącymi tu i teraz, ale także przed przyszłymi pokoleniami. Robiłem, robię i będę robił wszystko, by Polska była coraz silniejsza i coraz bezpieczniejsza. W tych wielkich zadaniach nie ma miejsca na pogoń za tanią popularnością, na medialne sztuczki i polityczne gry. W ostatecznym rachunku ważna jest tylko Polska. Polska, która znów uczyniła krok dla umocnienia swej pozycji w świecie.

Dziękuję Państwu za uwagę".
http://www.rp.pl/artykul/2,178801.html
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.