Jak zartujemy gdzie sie chowal Donek, to mozemy pozartowac z tego co bedzie jak nam Ruski odetna gaz .Bedziemy ta szafe rabac siekiera i palic drewnem w piecu
W Opolu banda wiesniakow wyskoczyla z pretensjami jakby to byla jego wina ,ze przyszedl huragan ,pozatym moglbys nie ubarwiac piszac ze "mowil ize czekaja kilka dni na pomoc" bo wichura byla w piatek a Donek byl tam w sobote..