piotr 0704 dortmund napisał(a):

Po pierwsze - zasieg dzialan pana Sochy to tylko i wylacznie Polska wiec i tak bylby niezbedny ktos od "czesania" rynkow zagranicznych.
Po drugie - pan Socha w Wisle to nie nadawalby sie nawet na skouta bo skuteczny to on byl w sprowadzaniu pilkarzy, ktorzy nie radzili sobie w innych klubach Ekstraklasy ( co w Wisle jest nie do przyjecia), wykorzystujacych ze w Wodzislawiu zero presji a jednak Ekstraklasa i jak zglosi sie lepszy klub to nie beda blokowac transferu.
I na koniec temat mlodych talentow odkrytych w czasie pracy w Odrze. "Najslynniejsi" to Nowacki (za slaby na owczesny Groclin, nie wiem co sie dzis z nim dzieje) i Radzewicz (jo sie wos pytom co to jest Polonia Bytom).
Tyle.
|
Nie zapominałbym również o Pawełku... Ponadto w Odrze doszli do formy (albo ją uzyskali) Michał Stasiak, Mariusz Zganiacz, Marcin Chmiest, Michał Chałbiński, Ilijan Micanski.
Nie są to jacyś świetni gracze, ale jesli weźmiemy pod uwagę budżet Odry, to wydaj mi się, że Socha nie marnował tam czasu...
Edit
I nie wszyscy "nie radzili sobie w poprzedich klubach".