z Costlym czy bez niego, belchatow jest slaby i trzeba z nim wygrac i to bez dwoch zdan. nawet bez sobola, glowackiego i diaza. postawilbym na kowalskiego, chlopak musi w koncu pokazac w meczu ligowym na ile go stac. w pomocy problemu nie ma bo za sobola spokojnie moze wejc jirsak a pozniej zastapic go moze maczynski. tez musi zostac sprawdzony, bo moze nie warto go trzymac
no i ja bym poscil od poczatku maleckiego. lobodzinski mnie wyprowadzil z rownowagi w warszawie, wiec nie mam ochoty go w najblizszym meczu ogladac.no ale to nie ja ustalam sklad
koniec koncow "2 do 0 to zamalao, by kibicow radowalo"
