|
Ciekawe, czy Paweł zdaje sobie sprawę z tego, że w każdym zagranicznym klubie zniknie szybciej niż Żuraw, Franek, czy Kosa.
Nie raz broniłem Pawła na tym forum, wierzyłem w to, że się rozwinie i będzie wreszcie grał na miarę swojego talentu (często się mylę w ocenach piłkarzy, w jego przypadku miałem rację i jestem z tego dumny), ale w Wiśle cała drużyna gra pod niego, taktyka jest ustawiona tak, by uwydatniać i wykorzystywać wszystkie jego walory, a on sam ma 100% pewność gry w pierwszym składzie bez względu na to, czy zagra dobry, czy beznadziejny mecz (i to jest w porządku, bo jak widać jest takim typem piłkarza, któremu taka sytuacja służy).
Odejście Pawła z Wisły będzie końcem jego formy strzeleckiej, końcem jego dobrej gry, końcem jego rozwoju piłkarskiego i de facto końcem jego kariery (chyba że grę Żurawia w Larissie nazwiemy robieniem kariery). Im dłużej Paweł zostanie w Wiśle tym lepiej nie tylko dla Wisły, ale i dla niego. Co nie zmienia faktu, że i tak odejdzie, bo tak już ten świat jest urządzony.
Co to k***a jest "rów widokowy"?
|