Ja sie moge wypowiedzieć jako kierowca karetki, ponieważ zostało coś tu o nich powiedziane
Zdarza mi sie prowadzić taką karetkę, czy to na sygnale czy jako zwykły pojazd... uwierzcie ze taka karetka nie ma przyspieszenia jak samochód osobowy, wiec jak już sie rozpędzi to trzeba "utrzymywać" tą wysoką prędkość

Co do progów zwalniających... jeżeli tylko samochód wytrzymuje to wjeżdża sie na takie progi z jak największa prędkością (pacjęt tego nie czuje, tak są zrobione nosze ze pacjęt nawet nie wie ze było coś takiego jak próg zwalniający) I uwierzcie, to że jedzie sie na sygnale nic nie znaczy trzeba być 10 razy bardziej skoncentrowanym niż przy prowadzeniu zwykłego pojazdu
