Dziwne to jest. Jeżdżę busami dość sporo i jeszcze mi się nie zdarzyła jakaś wariacka jazda. A może nie zwracam na to uwagi?
Właśnie na trasie Krk-Nowy Targ jeżdżę najczęściej i się z niczym takim nie spotkałam.Swoją drogą fakt, że większość trasy zwykle drzemię.
