Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1286
Stary 18.08.2008, 20:42
Nergal napisał(a):Wyświetl post
Ja nie neguję tego że macie silną i dosyć wyrównaną kadrę, w to nikt nie wątpi tutaj. Ale pisanie że jest ZNACZNIE LEPSZA OD WISŁY tak jak to uczynił jova jest niezrozumiałe dla mnie bo gdzie ta ZNACZNA lepszość się ujawnia? Oczywiście nie jest to pytanie do Ciebie tylko do autora owego osądu czyli jovy W którym miejscu kadra Legi jest ZNACZNIE lepsza od kadry Wisły.
To może ja spróbuję.

Bramka:
Jan Mucha - czołówka ligi, jeśli nie najlepszy bramkarz.
Wojtek Skaba - bardzo solidny zmiennik, bramkarz klasy Pawełka.

Prawy obrońca:
Inaki Descarga - jeśli będzie gotowy pod względem kondycyjnym, to jest to kandydat na najlepszego bocznego obrońcę w lidze.
Wojciech Szala - bardzo solidny zmiennik, najlepsze łokcie w lidze.

Środek obrony:
Dickson Choto - po Głowie i Cleberze stoper nr 3 ligi.
Pance Kumbew - bardzo dobry stoper ograny w Groclinie, musi się zaaklimatyzować.
Jakub Rzeźniczak - ciągle nadzieja polskiej piłki, młody a już spore doświadczenie. Próbując go na prawej Urban robi mu krzywdę.
Wojciech Szala - sensowne uzupełnienie składu na tej pozycji, jak kiedyś u nas Paszulewicz.

Lewy obrońca:
Jakub Wawrzyniak - niedawny kadrowicz i z potencjałem na grę w kadrze Leo.
Edson - jak wróci po kontuzji, bardzo groźny w ofensywie (świetne stałe fragmenty i strzały z dystansu).
Tomasz Kiełbowicz - ciągle bardzo solidny poziom.

Defensywny pomocnik:
Aleksandar Vukovic - fakt, obniżył loty. Ale nadal przy odpowiednim prowadzeniu może grać o wiele lepiej.
Alberto Moreno - niewiadoma.
Martins Ekwueme - wiadoma. Za słaby na Legię.
Ariel Borysiuk - błyskotliwy, ale to melodia przyszłości. Na chwilę obecną nie nadaje się na 90 min.
Na tej pozycji Legia ma faktycznie problem.

Ofensywny pomocnik:
Roger Guerreiro - w formie zawodnik za dobry na tą ligę.
Maciej Iwański - czołowy pomocnik na tej pozycji.
Piotr Giza - jak wyżej.

Lewoskrzydłowy:
Edson, Roger + młody Rybus jako dżoker na końcówki. Jest w czym wybierać.

Prawoskrzydłowy:
Miro Radović - gdyby nie irytująca tendencja do potykania się, grałby już w lepszym zagranicznym klubie.
Sebastian Szałachowski - gdy zdrowy, jest bardzo niebezpieczny.
Piotr Rocky - nie lubię go, ale w roli jokera - genialny.

Atak:
Chinyama - po Brożku najlepszy napastnik ligi. Może z czasem Lewandowski go jeszcze wyprzedzi, bo Takesure marnuje zbyt dużo okazji.
Grzelak - gdy jest zdrowy, to mimo drewnianych nóg bardzo dobry napastnik.
Do tego Szałach i Rocki jako zmiennicy.

A pamiętać trzeba, że Legia ma jeszcze takiego Smolińskiego, który przecież może jeszcze wrócić do dobrej formy. I wrócić może bywalec kasyn z Sionu.

Podsumowując: z wyjątkiem pozycji defensywnego pomocnika, Legia ma na każdą pozycję co najmniej dwóch solidnych piłkarzy. Nawet Smuda w Lechu nie ma takiego komfortu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując