Wyświetl pojedynczy post
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1272
Stary 18.08.2008, 15:18
Spokojnie. Cantoro cenie ale watpie by gral jak kiedys, Zieniu dobry jest ale nie zagra chyba 2 sezonu w takiej formie. Legia czyli My mamy sklad i rezerwy na dobrym poziomie ale sklad to nie wszystko. Brak zgrania, lenistwo czasami, olewanie...tak to bywa. Na papierze mozna miec wszystko, liczy sie kolektyw.
Wisla, Legia, Lech - to sa zespoly ktore odstaja pod wzgledem zawodnikow od reszty ligi, ale wiemy ze pieniadze i nazwiska nie graja. Zgubic punkty mozna wszedzie.
Gdyby Giza gral u Nas jak w Cracovi, Grzelak jak w Widzewie, Iwanski jak w Zaglebiu plus Rybus, Roger i reszta to bysmy byli bnie do rozjechania. Problem w tym ze w Legii nie jeden sie spalil, taki urok tego klubu.
Cos jest nie tak i nie mowie ze dzisiaj to My bedziemy MP, nie mowie nawet ze bedziemy na 2 miejscu ale na Boga, sadzic ze Legia bedzie bila sie o intertoto to juz przegiecie.
Wygra lepszy,bardziej zmotywowany, bardziej kolektywnie grajacy. Nie ma co do tego zludzen.

Sam nie lubie napinek wiec mowie : Wisla jest najlepsza jesli chodzi o kolektyw i zgranie, psychike i swiadomosc. Nie wiem jednak jak bedzie w chwili gdyby Wisle spotkalo to co Legie w poprzednim sezonie. Jesli nie bedzie w Wisle kontuzji i dramatycznych spadkow formy to wszystko jest jasne. Legia straci zbyt wiele punktow z ogorkami ( oby nie ) i nawet wygrana w Krakowie i W Wawie nic nie zmieni. Musimy wstrzymac sie z mocniejszymi ocenami.

Lech to wielka niewiadoma...Moze Smuda cos zdziala...chociaz znajac jego mozliwosci mozna byc sceptycznym. Niejmniej jednak poczekajmy.

Poczekajmy z wyrokami i nikogu nie skazujmy, pamietajac jednak ze 3 zespoly odjechaly reszcie na dosc duzy dystans.
Ostatnio edytowane przez kreseq : 18.08.2008 o godz. 15:21.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując