|
Dołęga trochę mnie zawiódł, ale chyba przegrał medal nie tyle z rywalami, co z kontuzją. Szkoda, szkoda...
Co do Rogowskiej to jak najbardziej spodziewałem się, że tak to się skończy w jej wypadku. A Monika Pyrek jak zwykle na wielkich imprezach wysiadła psychicznie w kluczowym momencie. Szkoda tej dziewczyny bo za cały przekrój kariery należał jej się choć brąz na olimpiadzie.
Jeszcze Marek Plawgo... Będzie ciężko, ale ma moim zdaniem szanse, żeby coś zamieszać...
|