Snow napisał(a):

No i właśnie.
A jak wszyscy nasi płaczą w temacie transferowym, jakie to złe i niedobre są te nasze kontrakty motywacyjne.
A ja na przekór: są świetne! Pomyślcie: to taki mały "przesiew" i test na ambicje naszych potencjalnych grajków. Ambitny i tak podpisze taki kontrakt, a leń będzie zawsze wybrzydzał bo on chciałby dostawać kasę za siedzenie na ławce, albo co gorsza za chodzenie po boisku.
Nie martwcie się także o Lecha. Myślę, że jeszcze nie raz głupio punkty stracą. Dopóki tam na ławce siedzi Smuda jakoś ciężko mi trząść portkami przed Poznaniakami. Ten trener wszystko najlepsze ma już za sobą.
|
Kontrakty motywacyjne i przesiew - tak przesiew ale NEGATYWNY - bo nawet ci z ambicją idą do pracy gdzie dostają lepsze warunki a my bedziemy przygarniać pseudoambitnych czyli takich którzy nie maja szans na lepszy kontrakt w innym klubie są przyparci do muru i podpiszą wszystko! Pamietaj ze my nie płacimy LEPIEJ - juz kilka klubów daje takie same pieniądze. U nas dodatkowo dajemy warunek który oznacza że piłkarz może zarobic tylko połowe tego co u konkurencji! Tylko głupi albo nieudacznik zgadza sie na takie warunki a nie ambitny. Trener jest od motywowania piłkarzy albo premia za wynik a nie kontrakty. Stąd G.Bartczak nam podziekował i pewnie wielu innych też tak zrobi. Ale za to bedziemy mieć ambitny "szrot" na motywacyjnych kontraktach
A w naszej sytucaji wystarczy że kontuzje złapie Brozek, Cleber i Głowacki równocześnie i nie ma nas w grze.... ale za to mamy jakże ciekawe rozwiązanie motywacyjne tylko brak chetnych klasowych piłkarzy żeby z niego skorzystać!