Kijek napisał(a):

I otóz to: Iwański dostał 250-300 tysiaków ojro rocznie, Giza pewnie koło 150-200, Chinyama podobnie. Wiec po jakiego chuja (wg nich oczywiscie) ma im sie chciec.
Wystarczy ze wiem ile połowa z piłkarzy w naszej lidze dostaje na konto i potem tam sie przygladam ich grze to wcale sie nie dziwie ze wiekszosc z nich stoi. I nie chodzi tylko o piłkarzy Legii ale wielu klubow ktore płaca podobnie (wiadomo kto) i te ktore niby podobno płaca słabej.
|
No i właśnie.
A jak wszyscy nasi płaczą w temacie transferowym, jakie to złe i niedobre są te nasze kontrakty motywacyjne.
A ja na przekór: są świetne! Pomyślcie: to taki mały "przesiew" i test na ambicje naszych potencjalnych grajków. Ambitny i tak podpisze taki kontrakt, a leń będzie zawsze wybrzydzał bo on chciałby dostawać kasę za siedzenie na ławce, albo co gorsza za chodzenie po boisku.
Nie martwcie się także o Lecha. Myślę, że jeszcze nie raz głupio punkty stracą. Dopóki tam na ławce siedzi Smuda jakoś ciężko mi trząść portkami przed Poznaniakami. Ten trener wszystko najlepsze ma już za sobą.