harthausen napisał(a):

Piłkarzom Legii to bliżej kotom brata niż dziadka.
Po co się maja szarpać, jak miska pod sam nos pełna?
|
A u nas jest inaczej? To skąd to ostatnie mistrzostwo i taka dobra postawa w tych pierwszych meczach? To jest takie pieprzenie 'że się nie starają', 'że mają wszystko w dupie' itd. A to wszystko gówno prawda, piłkarze grają tak jak ich przygotował i ustawił trener. Kontraktów nikt nie ma podpisanych dożywotnio, a przecież jak będą gówno grać to nikt im ich nie przedłuży na takich warunkach jakie mieli, więc tylko najwięksi idioci (a nie sądzę że Legia ma takich w składzie) nie będą się starać. Po prostu jak nic nie wychodzi, nie ma żadnego pomysłu na grę to nogi same odmawiają posłuszeństwa. Bo gdzie i po co biegać? W szczególności to się objawia u piłkarzy którzy mają ambicję żeby naprawdę grać
W piłkę jak Giza, Roger czy Iwański, a nie za nią ganiać bez sensu. Tylko największy partacz może nie zbudować z tych piłkarzy jakich ma Legia fajnie grającą ekipę. Bo moim zdaniem mają najlepszy skład jeśli chodzi o ofensywę w Polsce.
I jeszcze raz powtórzę - dzięki Bogu że Urban nie trafił do nas!