|
Urban pewnie jeszcze ma kredyt zaufania do rewanżu w Moskwie. Jeżeli tam również polegnie, a drużyna zagra znów bez wyrazu, to pewnie się juz nie wybroni. Tylko kto niby miałby przyjść za niego? W takie bagno, jakim w trakcie konfliktu z kibicami jest ten klub niewielu będzie chciało się pchać...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|