|
Co ta Barcelona z Wami porobiła?!
Ogarnijcie się.
Rok temu po mimo wszystko pewnej wygranej 2:0 na Dyskobolii (jaka to Polonia, ****a mać?) byłaby euforia, zbiorowy onanizm i sikanie w majty z radości.
A teraz wchodzę na forum i czytam o "tragedii", "topornej grze", "przeciętnym meczu"... litości.
My nie mamy europejskiej drużyny! Sorry. Przepaść między Wisłą a Barceloną jest milion razy większa niż między Wisłą a Piastem Gliwice (przy całym szacunku).
Cieszmy się tym co mamy. Pokonaliśmy 3. drużynę poprzedniego sezonu na jej stadionie. I to dużo pewniej i spokojniej niż możnaby przewidywać.
A widzę, że niektórzy forumowicze już ponad polską ligę wyrośli, i wygrane w takim meczu jak dzisiejszy traktują jako psi obowiązek.
W dupach się Wam poprzewracało, Panowie i Panie.
Co to k***a jest "rów widokowy"?
|