Mareq napisał(a):

Co to znaczy niemieckie roszczenia terytorialne ?
Który organ RFN wystosował jakiekolwiek roszczenia terytorialne względem RP ?
Po drugie , który punkt TR dopuszcza zmiany granic między krajami europejskimi ?
Co do pozwów , to jest to nic innego jak pierdzenie starych zawistnych śmierdzieli z problemami gastrycznymi .
Jak już kiedyś pisałem , banda wariatów i krzykaczy . Jedyne co mogą wywołać ich działania , to poirytowanie .
|
1) chyba nie sądzisz, że Niemcy oficjalnie oświadczą, że chodzi im o ziemie zachodnie, no chyba aż tak bezczelni nie są

, niemieckie tzn obywateli niemieckich zainteresowanych odzyskaniem ziem - to chyba oczywiste
2) to samo
3) o ile mi wiadomo celem europejsów jest stworzenie jednego państwa pod nazwą UE, w którym(jak to w państwie bywa) obowiązuje jednolite prawo, swoboda przemieszczania się, osiedlania, podejmowania pracy, no ogólnie granice jakie takie przestaną w końcu istnieć. No a skoro tak to czy potrzebne jest w ogóle zmienianie granic, jaki jest sens zmieniania granic poszczególnych prowincji
Teraz dajmy to, że jednak pozwy zaczną być rozpatrywane, a nie odrzucane "z góry", wcześniej czy później jednak jacyś Niemcy zawitają na "swoją" ziemie, zaczną normalnie żyć itd... co oczywiście złe nie będzie no bo dlaczego

W nowych warunkach nowego europejskiego państwa takie praktyki nie będą specjalnie dziwne. Co nastąpi dalej

Niemcy zechcą płacić na przykład podatki jednak do Berlina, no jeśli by to nastąpiło to pociągnie to za sobą dalsze konsekwencje --> na przykład pojawieniem się niemieckiej policji na terenach zachodniej Polski. Właściwie wszystko do tej pory jest okay, no prawie okay

Ale dajmy na to, w 2025 roku UE się rozpada

Co wtedy
ad 3 to moje zupełnie luźne dywagacje, nie forsuje tego poglądu jako pewnika, czas pokaże jak to będzie, a na pewno nie jestem w tym temacie jakimś specjalistą i do takiego nie aspiruje, po prostu się zastanawiam, tyle
pzdr