Chyba niezbyt zrozumiale się wyraziłem

Kluby, które podałem są zupełnie przypadkowe!
Chodzi mi po prostu o to, ze nie ma drużyn, które ew zwycięstwo nad Wisłą udokumentują serią 2-3 kolejnych spotkań bez straty punktów. Bo jeśli po dwóch kolejkach możemy mieć już 2 pkt przewagi nad resztą to chyba coś jest na rzeczy. Bełchatów sprawił tydzień temu niespodziankę, a w tym tygodniu juz roztrwonił tamtą zaliczkę, remisując z beniaminkiem - i wszystko wróciło do normy.