Ehh... ten mecz był do wygrania. Ten I set... Brazylia grała strasznie niepewnie. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy piłek setowych i 'podaliśmy rękę' Canarinhos. Można powiedzieć co by było gdyby... Mówi się trudno i trzeba grać dalej.
W 2 kolejnych setach graliśmy już bez wiary we własne możliwości. Brazylia zaczęła grać dobrze i było po meczu. Nie wiem jak Wam, ale mi w dzisiejszym meczu brakowało walki.
Obyśmy tylko po dzisiejszej porażce nie stracili pewności siebie i nie przegrali meczu z Ruskimi w szatni.
Brawa należą się naszym szczypiornistom, którzy pokonali Mistrzów Olimpijskich i awansowali na 2 miejsce w tabeli. Miejmy nadzieję, że w meczu z Francją zagrają jeszcze lepsze spotkanie i odniosą kolejne zwycięstwo.
Ps. Chyba zacznę oglądać gimnastykę
http://sportfan.pl/artykul/2869/kibi...yczki-slusznie